Pełny makijaż z wykorzystaniem 4 produktów - czy to możliwe?

wtorek, 8 sierpnia 2017

Lubię produkty wielozadaniowe - takie dzięki którym możemy ograniczyć ilość produktów, miejsca. Jednak, często w makijażu stawiamy na konkretne produkty, które sprawdzają się najlepiej tylko do danego przeznaczenia. Dziś kolejny dzień akcji #wakacyjneBeauty i to właśnie na dziś przygotowałam wersję ekstremalną - makijaż wykonany 4 produktami, który składa się z korekcji cieni i przebarwień, podkreślenia powieki kreską, podkreślenia brwi, delikatnego ocieplenia twarzy i nadania jej kolorytu oraz makijażu ust. Zainteresowani?



KOREKTOR
Na co dzień rezygnuję z makijażu, bądź stosuję minimalne ilości, aby nie męczyć skóry. Do przykrycia cieni pod oczami i przebarwień lub niedoskonałości, które czasem również i u mnie się pojawiają, wybieram korektor. Nakładam go zazwyczaj na środkowe partie twarzy, omijając moje bezproblemowe policzki i czoło. Korektor zastępuje mi podkład, który musiałabym nałożyć na całą skórę twarzy.


BRONZER
Moja skóra nie ma specjalnych problemów z błyszczeniem, a nie nie zawsze używam pudru, więc akurat w tej ekstremalnej wersji go pominęłam. Bronzer wykorzystuję do ocieplenia kolorytu skóry na twarzy, gdyż różni się ona od dużo ciemniejszej szyi, dekoltu i karku. Poza tym, używam go często do nałożenia na całą powiekę lub do przyciemnienia załamania. Bronzer w tym przypadku zastępuje mi cień oraz pełni docelową rolę.


POMADKA
Wszystkie wiemy do czego służy pomadka, jednak ta o bardziej nawilżającym wykończeniu, w odcieniu różowym, posłuży nam jako kremowy róż do podkreślenia policzków. Wystarczy niewielką ilość pomadki odciąć, by nie korzystać bezpośrednio ze sztyftu i nałożyć palcem bądź gąbką. Wygląda to delikatnie, lekko i bez przerysowanego efektu. Gdy nałożymy zbyt dużo produktu lub efekt będzie zbyt intensywny, odrobina korektora wystarczy do zamaskowania niechcianej plamki koloru.


TUSZ DO RZĘS
Co jak co, ale bez rzęs czuję się łyso - jeśli same nie posiadacie zbyt wielu rzęs i nie są one super długie, na pewno znacie mój codzienny ból. Wytuszowane rzęsy nadają twarzy zupełnie inny wymiar. Poza wykorzystaniem tuszu do zwykłego przeznaczenia, podkreśliłam nim też.. brwi. I tutaj znów potrzebujemy niewielkiej ilości tuszu, który, (co ważne!) lekko podsechł. Na pędzelek nabieram niewielką ilość tuszu i zaznaczam ubytki oraz delikatnie wypełniam. Ta metoda sprawdza się przy chłodniejszych, ciemniejszych brwiach jakie posiadam, a całość nie wygląda źle. Poza tym, przy pomocy tuszu do rzęs wykonałam również kreskę na górnej powiece. Do jej zrobienia wykorzystałam tym razem mokrą maskarę i cienki pędzelek. Maskara szybko zasycha, więc niestety ten krok jest bardziej uciążliwy, choć wciąż możliwy do wykonania.

Brwi podkreślone tuszem do rzęs oraz kreska wykonana również przy jego użyciu


Często niewielka ilość produktów wpływa na rozwój naszej kreatywności i wyobraźni. Czterema produktami jesteśmy w stanie wykonać minimum 8 czynności, choć wiadomo, że podana wersja jest totalnie ekstremalna, jednak, jak widać, możliwa do wykonania - nothing is impassible :D

Małgorzata: www.candykiller.pl
Alicja: www.kotmaale.pl
Olga: www.apieceofally.pl
Ilona i Milena: www.blessthemess.pl
Justyna: www.okiemjustyny.blogspot.com
Paulina: www.simplistic.pl
Klaudyna: www.ekstrawagancko.com
Agnieszka: www.agwerblog.pl
Paulina: www.paulinablog.pl


Wpadajcie do dziewczyn z akcji #wakacyjneBeauty, zostawiajcie komentarze, 
obserwacje i.. do jutra! 
Jutro będzie coś morskiego i mocno kolorowego! ♥

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images