Mat, satyna, metal i duochrome, czyli cienie Melkior Professional pod lupą!

czwartek, 25 maja 2017

Cienie Melkior Professional - opinia, swatche, odcienie, które warto kupić

Jestem ciągłą poszukiwaczką - cienie, które mają mocną pigmentację, piękne kolory i wykończenia, a szczególnie pożądane są te nietypowe, o wykończeniu duochrome - te i inne wymagania zostały spełnione przez cienie Melkior, które zaskoczyły mnie jakością i niestandardowym rozmiarem. 11 cieni z matowym, satynowym, metalicznym i wykończeniem duochrome używam od kilku miesięcy i czas na ich wnikliwą recenzję oraz swatche cieni.

Kolory cieni

Moja mini kolekcja cieni składa się z wszystkich dostępnych wykończeń. Wybrałam całkiem różne odcienie, choć przeważają jasne kolory. Paletę skomponowałam z myślą wzbogacenia moich zbiorów o odcienie, których mi brakuje.
które cienie Melkior warto kupić

Które warto wybrać?

⇒ Light beige - perłowy, srebrny, chłodny rozświetlający odcień,
⇒ Beige cooper - perłowy, szampański neutralny odcień
⇒ Natural skin - matowy, cielisty odcień, który można nałożyć na całą powiekę
⇒ Camee rose - duochrome, z różową bazą odbijającą światło na fioletowo
⇒ Fragile - duochrome z fioletową bazą odbijającą światło na niebiesko
⇒ Sweet nectar - matowy, jasny odcień brzoskwini
⇒ Love letters - matowy, jasny, chłodny odcień różu
⇒ Bronze metal - wykończenie metaliczne, brąz połączony z oliwkową zielenią, złotem
⇒ Old brick - matowy, ciepły ciemny brąz
⇒ Maroon - matowy, ciemny, chłodny brąz, odcień gorzkiej czekolady
⇒ Purple haze - satynowy odcień, który znajduje się pomiędzy wykończeniem matowym a błyszczącym

Swatche 

cienie melkior swatche
Od góry: Light beige, Beige Copper, Natural Skin, Camee Rose, Fragile, Sweet nectar, Love letters, Bronze metal, Old brick, Maroon, Purple Haze

Jakość vs wykończenie cienia

Lepsza jakość nie zawsze idzie w parze z wysoką ceną. Już wiele razy się z tym spotkałam, choćby po testowaniu cieni z Kobo czy My Secret, których ceny nie sięgają nawet 10 zł, a pod względem pigmentacji czy nakładania przebijają wiele górnopółkowych marek. Zresztą przypomnę Wam wpisy na temat tych cieni:


Cienie Melkior, choć nieco droższe niż Kobo i MS, spisują się genialnie! To, co można zauważyć jako pierwsze to pigmentacja - mocna, na wysokim poziomie, choć jak w każdej regule są wyjątki. Odcienie z wykończeniem duochrome są nieco słabsze i dają mniej koloru niż choćby matowe, które po dotknięciu pędzlem nabierają mocny pigment. Najlepiej więc nakładać cienie duochrome metodą "na mokro", czyli za pomocą zwilżonego pędzla. Od grupy odstaje jedynie odcień Purple Haze, który zostawia najmniej pigmentu i należy dokładać go kilka razy, by stworzyć pełne krycie.

Cienie z wykończeniem satynowym, metalicznym i duochrome są miękkie i nakłada się je gładko, czego niestety, nie można powiedzieć o cieniach matowych, które są bardziej suche. Przez to, że są bardziej suche, nieco pylą i kruszą się na powierzchni, co można zauważyć po dotknięciu cienia palcem czy pędzlem. Przez to, że cienie matowe są bardziej suche, nałożenie większej ilości na pędzel może spowodować osypywanie, więc przy mocniejszych makijażach radzę wykonać najpierw makijaż twarzy, a dopiero później oczu, by nie dokładać sobie pracy. Przy cieniach satynowych i duochrome nie zauważyłam osypywania.

To, co lubię w tych cieniach, oprócz genialnej pigmentacji, to to, że widać je na oku i kilka odcieni nie tworzy jednej, brudnej plamy. Niestety, takie wrażenie odnoszę po aplikacji cieni The Balm, o których pisałam niżej ↓


Cienie można kupić w wersji pojedynczej, bez opakowania lub w opakowaniu. Ja jednak nie lubię kolekcjonować pojedynczych cieni, więc dokupiłam dla nich paletę magnetyczną. W mojej może zmieścić się 12 cieni wielkości Melkiora (te są o gramaturze 3,2 g), co przekłada się na 20 cieni Inglota, Kobo, My Secret, Glam Shadows. Początkowo byłam pewna, iż Nabla jest tej samej wielkości co Kobo, jednak okazało się, że rozmiar tych cieni jest troszkę większy. Cienie Melkior przodują pod względem wielkości i gramatury, choć ten sam rozmiar cienia można znaleźć w pojedynczych cieniach Freedom Makeup.


Cienie można znaleźć tylko na stronie producenta. Cena za cień o gramaturze 3,2 g to tylko 22 zł, co w porównaniu do o połowę mniejszego Inglota, bardzo się opłaca. Jeśli szukacie mocno napigmentowanych cieni to serdecznie polecam wypróbować! Sama kupuję je na częstych promocjach -30 % :)

makijaż w fioletach melkior cienie blog
Makijaż z wykorzystaniem odcienia Fragile, Purple Haze i jeszcze kilku odcieni z Kobo :)

Znacie cienie Melkior Professional? 
A może polecicie mi któryś odcień abym mogła zapełnić moją paletkę?
Chciecie więcej makijażowych wpisów? 
Chętnie poczytam Waszych propozycji, które mogłabym realizować na blogu:)

ps. wracam, będę częściej ♥

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images