Beauty by bloggers, Częstochowa 2016

środa, 4 stycznia 2017


Od czasu Beauty By Bloggers minął miesiąc, jednak właśnie teraz chciałam Wam przekazać choć cząstkę tego wydarzenia, emocji i towarzystwa. 03.12 wyruszyłyśmy (jak zawsze z moją kochaną Madzią - Delishe.pl ♥) do Częstochowy, gdzie odbywało się to spotkanie. Miało ono miejsce w Ministerstwie Urody (uroczej) Ilony Nalewajki - na ulicy Pięknej 5, która wraz z Anią zorganizowała całe wydarzenie.
Spotkanie rozpoczęło się o 12:30 i śmiało mogę przyznać, że właśnie BBB to najlepiej zorganizowane spotkanie na jakim byłam. Bardzo spodobała mi się rozpiska całego wydarzenia dzięki której nie było większego chaosu związanego z kolejnością prezentacji danych firm. Całość rozpoczęła się od krótkiego wstępu, a następnie, na pierwszy ogień poszła, urocza Ilona, właścicielka Ministerstwa Urody, która przedstawiła fantazyjne upięcie z wykorzystaniem dodatku w postaci siateczki (totalnie nie znam się na fryzjerstwie i nawet nie wiem jak to nazwać! :D) i wykorzystała przy tym produkty do stylizacji marki Paul Mitchel.
Kolejną prezentacją była prezentacja produktów marki Bell z wykorzystaniem ich na modelce. Wizażystka opowiedziała nam o produktach, o swoich trikach i wykonała mocny makijaż smoky eyes na ślicznej modelce. Dowiedziałyśmy się również o nowych produktach Bell - sztyftach do konturowania, matowych pomadkach w płynie, cieniach kremowych i kilku innych nowościach, które dopiero pojawiają się na rynku.
Po warsztatach makijażowych czekała nas przerwa na obiadek - za catering odpowiedzialna była firma Rick catering, a słodkości to dzieło Natalii i Ani. Piękny, świąteczny wystrój - stroiki, ozdoby na stół - zapewniła Olga Jagoda.
I po obiedzie była chyba najbardziej nieprzewidywalna prezentacja - prezentacji marki Yvene Cosmetics. Marka Yvene ma swój pionierski produkt - spray liftingujący. Spray działa wygładzająco, napinająco, przeciwtrądzikowo, redukuje zaczerwienienia - wszystkie te zapewnienia potraktujmy z lekkim przymrużeniem oka. Jako, że przedstawicielka marki szukała chętnej osoby na przetestowanie to zgłosiłam się - zawsze zgłaszam się do dziwnych rzeczy. Cały test polegał na trzyktotnym zaaplikowaniu produktu na skórę. Każda kolejna aplikacja powinna zostać poprzedzona całkowitym wchłonięciem produktu. O dziwo, produkt został zaaplikowany na nieoczyszczoną skórę, bez wykonanego demakijażu. Jestem przeciwna aplikacji jakiegokolwiek produktu pielęgnacyjnego na makijaż, ale w tym przypadku zgodziłam się. Podczas wchłaniania produktu czułam różne dziwne zjawiska - raz było mi ciepło, kolejny raz zimno, a czasem na skórze z zaplikowanym produktem, czułam efekt mrowienia (co nie zdarzało się już przy codziennej aplikacji produktu w zaciszu domowym). Podobno po aplikacji było widać dużą różnicę - sama czułam, że skóra jest bardzo napięta i nie wiem na ile był to realny efekt, a na ile efekt placebo, jednak jestem oniemiała po doświadczeniu z takim produktem. Recenzja liftingującego sprayu pojawi się też na blogu za jakiś czas.
Po Yvene Cosmetics zaprezentowała się marka BioOleo z wykonaniem peelingu dłoni na uroczej modelce - pozdrawiam Cię Pati :* BioOleo to marka produktów naturalnych. Niestety prezentacja BioOleo troszkę zniknęła po emocjonującej prezentacji Yvene.
Po marce BioOleo zaprezentowała się marka Bernard Cassiere, której przedstawicielka pokazała nam produktu ze swojego asortymentu - pięknie pachnące olejki, świece do masażu, a następnie odbył się pokaz rytuału plemiennego - masażu. Jako że z masażem miałam już coś wspólnego to zwracałam uwagę na szczegóły i pani masażystka była fenomenalna i bardzo profesjonalna, a świece i klimatyczna muzyka dawały uczucie odprężenia i relaksu nawet osobom niebiorącym udziału w masażu. Bardzo spodobała mi się ta prezentacja!
Na samym końcu przedstawiciel Face&Look opowiedział kilka słów na temat działania i planów F&L. A już niedługo (14.01) wybiorę się na spotkanie właśnie z tą marką wraz z wieloma dziewczynami z całej Polski - jestem ciekawa co będzie się działo, ale na pewno dam Wam znać na ten temat choćby na instagramie.

Później było wręczenie upominków od sponsorów (a jest ich na prawdę duuużo!) i oficjalne zakończenie. Serdecznie dziękuję organizatorkom za możliwość uczestniczenia w tak fajnym i dobrze zorganizowanym spotkaniu oraz współuczestniczkom za świetną atmosferę! Poznałam kilka fajnych osób, a z kilkoma spotkałam się ponownie ♥
Organizatorki - Ania i Ilona
Madzia (Delishe.pl) i ja ♥
Kilka pięknych, przyłapanych dziewcząt! :)

A na koniec pokażę Wam upominki - proszę uzbroić się w cierpliwość, gdyż będzie duużo zdjęć!



Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca - jak widzicie było dużo emocji, dużo dobrej, pozytywnej energii i ogrom upominków! Mam nadzieję, że takie spotkania będą częściej organizowane na tak wysokim poziomie! :)

PS. Powróciłam! 
Dziękuję za wszystkie życzenia urodzinowe z poprzedniego wpisu ♥ 
Powoli nadrabiam zaległości i szykuję kolejne wpisy dla Was :) 
Buziaki i do następnego! A.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images