Z czym kojarzy Ci się świąteczny makijaż? Złoty i miedziany błysk! #winterweek

środa, 7 grudnia 2016

Kto nie lubi klasycznego, eleganckiego błysku w odcieniach złota, rudości i miedzi niech pierwszy rzuci kamieniem! :D Przyznam szczerze, że moje początki makijażowe kojarzyły mi się z płaskim matem, bez jakiegokolwiek błysku, a w chwili obecnej nie wyobrażam sobie, by nie przemycić choć niewielkiego akcentu złota czy jakiegokolwiek innego, satynowego bądź perłowego wykończenia w makijażu oka. Złoty cień od zawsze kojarzy mi się z elegancją i nawet nałożony solo lub w obecności jakiegokolwiek brązu, tworzy cały makijaż, bez większego wysiłku włożonego w jego wykonanie. Dziś chciałabym przedstawić Wam moje ulubione cztery odcienie sprasowane i jeden sypki, dzięki którym stworzycie efektowny makijaż oka bez większego wysiłku. Dodatkowo, cienie te są tanie i ogólnodostępne!


Jeśli śledzicie mnie w social mediach  → instagram, facebook ← to zapewne wiecie, że uwielbiam choćby minimalny błysk na powiece. Produkty jakich używam, są zazwyczaj ogólnodostępne i przyjazne cenowo, więc tym razem również zaproponuję Wam ekonomiczne produkty o genialnych właściwościach!


Catrice, We Are The Champagnes, 030
Przepiękne, satynowe, jasne złoto, bez żółtych tonów. Ten cień pokazywałam Wam we wpisie → Stwórz coś nowego! ← gdzie nakładałam go na mokro i wygląda przepięknie. Tani, ogólnodostępny. Sprawdźcie koniecznie tą serię w szafach Catrice.

Ikor, Pure Colors, pigment mineralny #61
Jest to chyba najsłabiej dostępny pigment z całego zestawienia. Można go zamówić ze strony producenta lecz w drogeriach stacjonarnych zupełnie nie widziałam tej marki. Odcień 61 to złoto przełamane brązem. Wygląda pięknie na sucho jak i w połączeniu z Duraline z Inglota i wodą.

Hean, High Definition, Mono HD, nr 832
Nr 832 to najciemniejszy brąz mieniący się na złoto. W zależności od oświetlenia, przypomina odcień oliwkowy lub ciemny brąz. Cienie Hean w wykończeniu metalicznym mnie oczarowały! Oprócz powyższego gagatka posiadam też pomarańczowo-różowy duochrome i jestem w nich zakochana. Genialne cienie za niską cenę!

Freedom Makeup, Mono Eyeshadow, Gilded 217
Czy muszę coś mówić na jego temat? Zobaczcie jak pięknie połyskuje w świetle lampy! Piękna złota rudość, miedź o jedwabistej, mokrej konsystencji. Uwielbiam go nakładać na sucho jak i na mokro. Właśnie tego cienia użyłam w makijażu ze środkowego zdjęcia do którego mini tutorial znajdziecie tutaj → Postaw na kolory!

A tak cienie wyglądają na suchej skórze, bez bazy ↓
Od lewej: Hean 832, Catrice 030, Freedom Makeup 217, Ikor #61

Dziś dużo lżejszy, przyjemny temat makijażowy z serii #winterweek. W tym tygodniu pojawią się wpisy w różnych kategoriach, więc aby Was nie zanudzić, chciałam pokazać Wam moje złotka - dosłownie ♥

Zapraszam do reszty moich cudownych dziewczyn, które również publikują swoje wpisy codziennie!

❄ Agnieszka/aGwer: www.agwerblog.pl
❄ Alicja/AlaMaKota: www.kotmaale.pl
❄ Paulina: www.paulinablog.pl
❄ Klaudyna/ekstrawagancka: ekstrawagancko.blogspot.com
❄ Agnieszka/White Praline: www.whitepraline.pl

PS. Uwielbiam Was za to, że nie zaprzestajecie komentować! ♥ 
Powoli odpisuję na Wasze komentarze i obiecuję, że nikt nie pozostanie bez odpowiedzi! :)
Buziaki i do zobaczenia jutro, A! :)

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images