Zakochaj się w jesieni! Moja jesienna pielęgnacja

poniedziałek, 24 października 2016

Oto kontynuacja naszego projektu "Zakochaj się w jesieni", który współtworzymy razem z trzema moimi blogowymi koleżankami. W poprzednim wpisie, który cieszył się dosyć dużą popularnością (za co serdecznie dziękuję ♥), opisałyśmy nasze skojarzenia z tą porą roku oraz wymieniłyśmy sposoby na umilenie wieczorów czy chłodnych popołudni. Dziś, temat bardziej subiektywny, ale mocniej związany z główną tematyką bloga, a mianowicie, jesienną pielęgnacją. Wpis na temat jesiennej pielęgnacji pojawia się z lekkim, jednodniowym opóźnieniem z racji przyczyn technicznych, ale najważniejsze, że w ogóle jest!

Wraz z nową porą roku, zmieniają się warunki atmosferyczne mające bezpośredni wpływ na stan skóry i jej przydatków. Suche powietrze, niska temperatura oddziałują na najbardziej zewnętrzną warstwę naskórka - warstwę rogową, która traci wilgoć. Aby zapobiec nieprzyjemnym skutkom rozwijania się nowej pory roku, warto zadbać o odpowiednią pielęgnację obfitą w składniki nawilżające ale i natłuszczające skórę tworzące na skórze "płaszcz" ochronny, zapobiegający wysuszaniu i odparowywaniu wody z powierzchni skóry.

Pielęgnacja twarzy

W kwestii produktów pielęgnacyjnych do twarzy, to już od czerwca używam jednych i tych samych kremów do twarzy, a mianowicie zestawu Beauty Oil, o którym napiszę Wam jeszcze w tym tygodniu. Z nowości pielęgnacyjnych, używam dodatkowo olejku do twarzy Khadi, White Lily, a do oczyszczania ostatnio nabyłam delikatny żel marki Sukin i peeling ziarnisty z Soraya, tak dla odmiany. Poza tym zapomniałabym o Czarnym Mydle marki Nacomi, które kupiłam po rekomendacji Magdy i rzeczywiście sprawdza się genialnie - jestem nim zachwycona! Poza tym zużywam zapasy w postaci serum z Bielendy i resztek masek, które posiadam. Główne produkty do oczyszczania skóry są takie same - płyn micelarny w wersji do skóry suchej z Garnier i pianka Soda Pore Cleansing marki Holika Holika. Do mycia twarzy wciąż używam szczoteczki sonicznej z Biedronki ;)

→ SODA PORE CLEANSING, B.B DEEP CLEANSING FOAM, HOLIKA HOLIKA


Pielęgnacja ciała i włosów

W przypadku pielęgnacji ciała nie jestem maniaczką i szczerze mówiąc nie pilnuję mojego dbania o skórę na ciele aż tak bardzo jak na twarzy. Również w tej kwestii zużywam resztki i denkuję produkty, ponieważ uzbierała mi się mała gromadka niezużytych produktów. W kolejce do zużycia jest olejek do ciała z Indigo i resztka balsamu do ciała tej samej marki. Mam jeszcze krem do rąk z pompką, który umila mi wieczorną pielęgnację tuż przed snem lub w ciągu dnia. Jesienią poszaleję w przypadku stóp - dostałam fajną paczuszkę od Ziaji, gdzie wybrałam sobie kilka produktów do przetestowania. Oprócz tego, mam zamiar powrócić do szczotkowania ciała, choć nie wiem na ile moje lenistwo mi pozwoli :D

Niestety (lub stety), w kwestii włosów jestem minimalistyczna i do zużycia mam jedną odżywkę kremową - bananowego Kallosa oraz odżywkę w sprayu z Marion. Poza tym do zużycia mam dwa genialne oleje, których już długo nie używałam - olejek Khadi stymulujący wzrost włosów i IHT9 - a muszę zdenkować, bo wydaje mi się, że do końca tego roku mają datę przydatności. Poza tym, wprowadziłam w sobie nawyk regularnego odżywania skórek oliwką, a poza tym manicure shea towarzyszy mi w przerwach pomiędzy nakładaniem hybryd.

→ SPOSOBY NA SPLĄTANE WŁOSY & AKTUALIZACJA WŁOSÓW

Zapraszam do mojej jesiennej ekipy:
❀ Magda delishe.pl
❀ Natalia elfnaczi.pl

A Wy zmieniacie swoją pielęgnację w zależności od pory roku czy kontynuujecie tą całoroczną ? 
Może macie jakieś nowe produkty do pielęgnacji, które Was zachwyciły i są godne polecenia lub wręcz przeciwnie - znalazłyście coś, co Wam zupełnie nie pasowało?

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images