DEMAKIJAŻ BEZ DETERGENTÓW, PRZY UŻYCIU WODY... CZY TO MOŻLIWE? | GLOV ON-THE-GO

sobota, 16 kwietnia 2016

Większość osób, w tym ja, powtarzamy, że demakijaż to najważniejszy krok w pielęgnacji, że należy dobierać odpowiednie produkty do tego ważnego etapu, a Glov dementuje wszystko to, co wpajamy innym.. Producent zapewnia nas, że demakijaż możemy wykonać tylko przy użyciu rękawicy i wody! Czy to na prawdę działa? Zdam Wam moją relację po miesiącu stosowania i potwierdzę lub zaprzeczę słowom z etykiety.

Wiecie co, ja raczej nie jestem osobą, która przy wydaniu jakiejkolwiek nowości szybko biegnie do drogerii i kupuje wszystko co leci.. Nie wierzę też we wszystkie producenckie bajki.. Demakijaż samą wodą? Przecież to praktycznie jest niemożliwe. Większość produktów, których używamy oparta jest na bazie składników hydrofobowych (tusze, podkłady, kredki, eyelinery itd), których nie usuniemy całkowicie wodą. Wyobrażałam sobie jak będzie wyglądał ten cały demakijaż - twarz umazana w resztkach maskary, jakaś totalna masakra.. Miło się zaskoczyłam, choć nie jestem z niej całkowicie zadowolona.

JAK DZIAŁA RĘKAWICA?

Glov wykonana jest z włókna cieńszego od bawełny, czego sobie nie mogę wyobrazić.. "Elektrostatyczne właściwości zbierają makijaż niczym magnes z powierzchni skóry i dokładnie ją oczyszczają" - ok, choć wciąż nie potrafię sobie tego wyobrazić, to idziemy dalej.."Usuwa cały makijaż tylko za pomocą wody" - do tego momentu właśnie chciałam dobrnąć! 

Sama rękawica jest bardzo delikatna, ma miękką, przyjemną strukturę, zupełnie nieszorstką, jednak przy tarciu rękawicą o skórę, szczególnie w okolicach oczu możemy nabawić się wypadnięcia niejednej rzęsy. Rękawica mieści na spokojnie moje 4 paluszki, a uchwyt dzięki któremu możemy powiesić rękawicę do wyschnięcia, sprawdza się też do włożenia w niego kciuka, by rękawica nie wyślizgnęła się podczas jej używania. Za pomocą rękawicy możemy też wykonać delikatny peeling.

Nie wiem jak to się dzieje, ale makijaż na prawdę da się usunąć przy pomocy rękawicy - radzi sobie nawet z tuszem! Jest jedno ale.. rękawica usuwa tylko tą powierzchniową, widoczną warstwę makijażu i nie jesteśmy w stanie zrobić porządnego demakijażu jedynie przy użyciu wody!

Cały makijaż mojej twarzy znajduje się na rękawicy ↑

TEST

Rękawicy używam już od miesiąca, ale zrobiłam jej kilkudniowy test (4-o dniowy) - wykonywałam demakijaż TYLKO przy użyciu wody - żadnych płynów micelarnych, żeli, mleczek, a następnie tonizowałam skórę i nakładałam krem. Po pierwszym dniu było okej, choć na waciku z tonikiem, niestety, znajdowały się resztki makijażu, podkładu, które musiałam usunąć właśnie tonikiem.. Chyba domyślacie się, że z każdym kolejnym demakijażem historia się powtarzała, a na mojej twarzy przybyło kilka niedoskonałości, co jest całkowicie normalnym procesem, gdy nie usuniemy całkowicie makijażu. I tak oto, po kilku dniach demakijażu samą wodą nabawiłam się nowych niedoskonałości na mojej twarzy.  
Po tych kilku dniach testów rękawicy solo, znalazłam lepszą opcję, by ją wykorzystać - wykonuję nią demakijaż, ale nie samą wodą - na rękawicę nakładam mój żel/piankę do oczyszczania (oczywiście po uprzednim przemyciu twarzy płynem micelarnym) i dopiero wtedy myję twarz. Tak sprawdza się zdecydowanie lepiej. Przy pomocy rękawicy możemy też łatwo usunąć kremowe maski lub glinki (tak jak za pomocą gąbki celulozowej).


HIGIENA 

Rękawica jest wielokrotnego użytku, co może się wiązać niestety z nagromadzeniem bakterii w jej włóknach. Po każdym użyciu ważne jest jej dokładne wypranie i wysuszenie. Na szczęście nie miałam problemów z jej dopraniem, a zwykłe mydełko Protex, którego używam również do mycia pędzli, sprawdza się bardzo dobrze. Po miesiącu użytkowania nie powstały żadne przebarwienia na powierzchni rękawicy.
Glov przed pierwszym użyciem; Glov po miesiącu


ZALETY I WADY RĘKAWICY GLOV

Niewątpliwą zaletą rękawicy jest to, że nie potrzebujemy wacików do usunięcia makijażu i że przy jej pomocy możemy zrobić delikatny peeling, a także bezproblemowo zmyć maskę. Opływowy kształt i tasiemka, w którą możemy włożyć paluszek/powiesić ją, jest również na plus. Być może sprawdzi się na jakichś wyjazdach, by darować sobie produkty do demakijażu, waciki.. Ale niestety po wyjeździe możemy spodziewać się niejednej niespodzianki na twarzy :) Zarówno zaletą i wadą jest jej wielorazowość - możemy jej używać do 3 miesięcy (jak zapewnił nas producent), ale jest to też wadą, gdyż bakterie gromadzą się we wnętrzu włókien i nigdy nie jesteśmy w 100 % pewni, że nasza rękawica jest sterylnie czysta.
Wadami rękawicy jest oczywiście niecałkowite usunięcie makijażu - usuwamy jedynie jego powierzchniową warstwę, ale nie wykonujemy całkowitego demakijażu, a właśnie taki był zamysł rękawicy.

Rękawicę można dostać w kilku wersjach (link do informacji prasowej), na stronie www.glov.co, a także w Sephorach. Wersja On-the-go kosztuje 39 zł i jest wersją pomiędzy rękawicą największą, a najmniejszą. 

Znacie rękawicę Glov? 
A może używałyście jej i macie wyrobioną opinię o niej? 
Chętnie poczytam Wasze recenzje :)

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images