JAK NAKŁADAĆ BRONZER ?

czwartek, 10 marca 2016

bronzer
Czy ja już mówiłam, że uwielbiam efekt jaki daje bronzer? Lekkie wyszczuplenie, dodanie koloru, ożywienie twarzy - to jedne z kilku argumentów przekonujących kobiety do aplikowania go i komponowania z resztą makijażu. Jednak, produkt ten nie jest bezproblemowy i łatwo z nim przesadzić i narobić szkód, co często kończy się brązowymi plamami na policzkach. Podzielę się z Wami kilkoma trikami, które stosuję, gdy moje konturowanie wymaga poprawek.

Jak powinien wyglądać dobrze nałożony bronzer?
Według mnie, dobrze nałożony bronzer powinien być: dobrze roztarty, nałożony w odpowiednich miejscach na twarzy, powinien mieć odpowiedni odcień i tonację dobraną do reszty ciała. I tyle, nic więcej nie potrzeba.

NAKŁADANIE BRONZERA

Jak możecie się domyślić, na twarzy po lewej stronie, produkt nałożona jest w sposób poprawny (dla mnie poprawny:), a prawa strona niby nie jest tragiczna, ale chyba coś nie pasuje, prawda? 

Ogólnie przyjęto, że delikatne, "dzienne" konturowanie produktami pudrowymi powinno podkreślać i wydobywać kobiece atuty, jakimi są niewątpliwie, kości jarzmowe. Aby bronzer wyglądał ładnie, starajmy się, by nakładać go delikatnie pod kością jarzmową - nie za nisko, by nie powiększać policzków, ale i nie za wysoko, by nie rozcierać go zbyt blisko oka. Ważne jest również, by nie nakładać bronzera na szczyt policzków - tzw. jabłuszka - w tym miejscu nawet róż nie wygląda dobrze, a moda na makijaż a'la rosyjskie laleczki chyba już nie panuje :) Nie należy przesadzać też z bronzerem na nosku - wystarczy delikatnie musnąć jego boki, by kolor był w miarę równomierny - to, że podkreśliłyśmy kości, nie oznacza, że skończyłyśmy zabawę z bronzerem. By wszystko do siebie pasowało, należy też nałożyć bronzer na linię skroni, by optycznie wydłużyć twarz. Jeśli mamy okrągłą buźkę możemy nałożyć bronzer na linii czoła i stworzyć trójkąt łącząc go ze skronią. Delikatnie przejeżdżamy też po linii żuchwy i przeciągamy produkt nieco w dół na szyję, by nic się nie odcinało.

KOLOR/TONACJA


Niech rzuci kamieniem ten, kto nigdy nie miał zbyt pomarańczowego bronzera! Do niedawna w drogeriach można było znaleźć bronzery tylko w odcieniach cegły lub pomarańczy, ale na szczęście producenci powoli się opamiętali, by zamiast tych ciepłych tonów, raczej niepasujących do słowiańskiej urody, stworzyć te o chłodnej tonacji. 

Moim ulubieńcem w kwestii chłodnych i jasnych bronzerów jest Kobo, 308 Sahara Sand. Jest to produkt, który ma chłodne tony i ciężko z nim przesadzić, więc odpowiedni będzie również dla laików zaczynających swoją przygodę z konturowaniem. 
Niedawno Sensique wypuściło dwa produkty "Bronzing Powder", z czego jeden ma służyć do ocieplania (ciemniejszy, 108 Medium Bronze) i podkreślania kości (107 Natural Tan). Jestem zadowolona jedynie z tego drugiego, który ma tonację bardzo podobną do tego z Kobo - chłodną, ale jest troszkę ciemniejszy. Medium Bronze jest "za ciepły, by ocieplać nim twarz" - ma brązowo-czerwone tony.

ROZCIERANIE BRONZERA I POPRAWKI
To, że coś się nie uda przy nakładaniu makijażu to normalne i jak zawsze znajdzie się jakieś wyjście z sytuacji. I nie jest nim zmycie makijażu i ponowne jego nałożenie ;)

Gdy przesadzimy z ilością bronzera wystarczy go rozetrzeć zwykłym, najlepiej transparentnym pudrem - zminimalizuje on widoczność nałożonego produktu. Dzięki pudrowi można też dodatkowo uwypuklić konturowanie - wystarczy pod linią kości jarzmowej "wyczyścić" linię bronzera, przez co makijaż wydaje się bardziej schludny i dokładny.

Nie uważam się za eksperta w kwestiach makijażowych, chciałam Wam pokazać mój sposób na konturowanie bronzerem na sucho, który praktykuję od dłuższego czasu. I nie zawsze wyglądam tak jak po lewej stronie zdjęć - czasem zdarzają się wpadki, plamki i nieroztarte produkty - jesteśmy tylko ludźmi :)

PS. Od dziś, przy recenzjach lub tematach takich jak ten, będziecie mogły podlinkować swoje wpisy o tej samej lub pokrewnej tematyce - np. konturowanie lub recenzje bronzerów. Chcę, byście Wy, moje czytelniczki też mogły pochwalić się swoimi linkami, bez spamowania w komentarzach! ♥ Nie chciałabym, by osoby, które mnie nie obserwują, są tylko jednorazowo na blogu, spamowały i zajmowały miejsce obserwującym - w takich przypadkach będę musiała usuwać dodane linki ;)

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images