EDYCJA LIMITOWANA MY SECRET, GLAM & SHINE - CIENIE, EYELINERY, LAKIERY

wtorek, 2 lutego 2016

Cześć! W końcu powracam do bloga po długiej nieobecności spowodowanej sprawami prywatnymi jak i sesją, z którą toczę batalię. Same rozumiecie, że jeśli dzieje się coś niespodziewanego i przykrego to nie macie ochoty na nic. I tak samo było w moim przypadku.. Ale jest lepiej i już mogę wrócić do mojego internetowego świata ;). Mam Wam do pokazania tyle godnych uwagi produktów, że powoli zapisuję tematy, by je zrealizować. W końcu chciałabym Wam pokazać limitowaną wersję produktów My Secret, które, niestety, są powoli wyprzedawane.. Być może to ostatni moment, by je obejrzeć na żywo i ewentualnie kupić, przed całkowitym ich zniknięciem. Zatem zapraszam do zapoznania się z produktami, które mogą Wam przypaść do gustu, a szczególnie z...

..z cieniami, które według mnie, są najbardziej udanymi produktami całej serii! Mocne, metaliczne, typowo karnawałowe odcienie - mocna fuksja, ciemny fiolet, szaro-błękitny to kolory bardzo odważne, aczkolwiek, wyglądają dobrze i nie są przesadzone, gdy dodamy je jako akcent kolorystyczny przy bardziej stonowanych kolorach. Szampańskie złoto i miedziano-złoty - "rose gold" to odcienie, które najbardziej przypadły mi do gustu. Są po prostu genialne! Te kolory, jak najbardziej, wyglądają dobrze solo, na całej powiece. Same cienie mają masełkowatą konsystencję, nie są suche, ale wręcz mokre. Kolory są bardzo mocno napigmentowane i przepięknie się mienią - nie mają widocznych drobinek, są mocno zmielone i dają piękny efekt "tafli" ! Niestety, trochę  się osypują, więc gdy mam w planach mocniejszy makijaż oka to zawsze wykonuję go przed nałożeniem podkładu, by oszczędzić sobie pracy przy zmiataniu cienia pod oczami:) Cienie aktualnie są w wyprzedaży i kosztują 4,49 zł/sztukę :)
od lewej: 5 Lighting Texture, 4 Soft Harmony, 1 Metal Violet, 3 Snow Blue, 2 Radiant Orchid

Eyelinery w szalonych odcieniach to również fajna, wiosenna propozycja od My Secret! Kobalt, ciemna zieleń morska i burgundowy brąz mogą urozmaicić nawet najnudniejszy makijaż i dodać mu pazura :) Moimi faworytami są Burgundy Brown i Sea Green - bardziej stonowane i ładnie komponujące się z zielonym odcieniem tęczówki, kobalt to nieco mocniejszy i bardziej kontrastujący kolor - ten zaś sprawdzi się przy brązowych tęczówkach i podbije ich kolor. Główną zaletą eyelinerów jest ich bardzo cienki i precyzyjny pędzelek dzięki któremu można wyczarować piękną jaskółkę. Są dosyć dobrze napigmentowane, ale czasem dla uzyskania większej głębi koloru powtarzam aplikację, bo mogą powstać prześwity, niestetyyy.. Są w miarę trwałe -w miarę- sprawdzą się u osób, które nie cierpią na łzawienie oczu i dla tych, którzy nie dotykają maniakalnie twarzy, powiek, bo niestety mogą się trochę rozmazywać po przetarciu. Na szczęście, po wielokrotnej aplikacji eyelinerów, nigdy nie wróciłam do domu ze spływającym eyelinerem czy rozmazanym na pół powieki, ale zwyczajnie ostrzegam tych, którzy oczekują trwałości wysokopółkowych produktów:) Cena eyelinera na wyprzedaży to 3,99 zł/sztukę.
od lewej: Sea Green, Cobalt, Burgudy Brown

Lakiery Glam & Shine to według mnie najbardziej dziwna seria.. A raczej dwa lakiery z tej serii odbiegają od "tematyki". Kolorystyka jest bardzo zróżnicowana - mamy tutaj dwa brokatowe lakiery z niebieskimi i zielonymi drobinkami połączonymi z srebrnymi mini paseczkami; dwa metaliczne odcienie - fioletu odbijającego światło na granat, szmaragdowej zieleni, piękną, strażacką czerwień, ciemny fiolet i dwa gagatki.. matowe gagatki :D Same kolory są piękne, ładnie napigmentowane i nałożenie 2 warstw wystarcza do pełnego krycia. Oprócz 266 i 267, lakiery mają mokre wykończenie, ładnie odbijają światło i są ogólnie bezproblemowe. Szybko schną, nic się nie odbija na nich po wyschnięciu i utrzymują się na paznokciu pokrytym zwykłą odżywką do 3 dni, no maksymalnie 4 ze startymi końcówkami - bez top coatu. Ale dwa odmieńce są całkowicie inne od swoich kolegów - pierwszą różnicą jest oczywiście wykończenie - matowe.. w serii "shine" :D Kolejną różnicą jest to, że lakiery delikatnie się ściągają i szybko tworzą się na nich odgniotki. A szkoda, bo te pastelowe kolory wyglądałyby świetnie w wykończeniu połyskliwym. Cena pojedynczej sztuki na wyprzedaży to 3,49 zł.
od góry: 267 Heather White, 266 Candy-Floss, 265 Glam Red, 261 Amethyst, 260 Purple Sparkle, 262 Dragonfly, 263 Stellar Street Blue, 264 Stellar Street Green
Heather White i Candy-Floss
Glam Red - bez top coatu- pięknie odbija światło :)

A nowości znów napływają do Natury:
Marka Sensique przedstawia nowe produkty do makijażu, które idealnie wpisują się w lutowe trendy. Czarna automatyczna kredka pozwoli namalować perfekcyjną kreskę na powiece, a lakiery do paznokci w najmodniejszych kolorach tego sezonu sprawią, że nasz manicure nie pozostanie niezauważony. Nowości dostępne będą wyłącznie w Drogeriach Natura już od czwartku, 4 lutego.



Sensique Long Lasting Make-Up Pencil
Kredka pozwalająca na wykonanie trwałej i precyzyjnej kreski. Kremowa formuła oraz automatyczny machanizm, zapewniają łatwą aplikację. Głęboki, czarny kolor gwarantuje klasyczny efekt.
Waga 0,2 g. Cena 7,49 zł.



Sensique Top Coat Duo with teflopoly
Zestaw najmodniejszych w sezonie lakierów do paznokci. Nowoczesna formuła z teflopoly przedłuża trwałość lakieru, pogłębia intensywność koloru oraz nadaje efekt szklanego połysku. W każdym zestawie znajdują się dwa lakiery dobrane kolorystycznie. Dostępny w czterech zestawach.
Pojemność 2 x 5,5 ml. Cena 9,99 zł.
Piszcie co u Was!♥ Jak sesja? A może jesteście już po?
Ja powoli nadrabiam zaległości w blogach, które śledzę ;)

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images