MÓJ PIERWSZY PEELING KWASOWY- LITE PEEL REFRESH, EPIONCE

środa, 13 stycznia 2016


Nigdy wcześniej nie miałam potrzeby korzystania z peelingów wykonywanych w salonie kosmetycznym, ale może też nie miałam odwagi? Bałam się efektu łuszczącej skóry, tego, iż będę musiała zastopować z malowaniem się, pielęgnacji nastawionej na jeszcze większą ochronę przeciwsłoneczną i nieustannego dbania o cerę. A jak przebiegł peeling i kilka słów o nim w dalszej części ↓
Może zacznę od początku.. Już w lato, w lipcu, spotkałam się z panią Ewą reprezentującą portal ESTETYCZNIE.PLDostałam od niej propozycję zabiegu na twarz wykonanego w jednym z krakowskich salonów kosmetycznych.. I padło na My Body Clinic znajdujący się na ul. Wielickiej 42c/4. I właśnie tam, 16.12.2015 r.  spotkała mnie miła niespodzianka - przemiła pani kosmetolog, pani Aneta zaproponowała mi "Lite Peel Refresh" z oferty marki Epionce, czyli peeling kwasowy, którego tak się bałam i unikałam go jak ognia... Przytoczę kilka słów na temat tego peelingu ze strony My Body Clinic.
LITE PEEL REFRESH
Skuteczny i delikatny peeling o wyjątkowym działaniu odmładzającym. Zabieg widocznie napina skórę, nawilża ją, zmniejsza pory i niweluje stany zapalane. Skóra po zabiegu jest niezwykle gładka, o pięknym kolorycie, pory skóry są zwężone. Przeznaczony dla każdego typu cery już od 20-go roku życia, również szczególnie wrażliwej, skłonnej do podrażnień nietolerującej silnych zabiegów złuszczających, dla cery z trądzikiem różowatym, wrażliwej skóry wokół oczu i ust, skóry młodej, z widocznymi zmianami trądzikowymi i potrądzikowymi, skóry dojrzałej, ziemistej, o zaburzonej gospodarce lipidowej, jako zabieg odświeżający i odnawiający skórę po lecie i po zimie – jako jednorazowa kuracja upiększająca. Zabieg można go stosować w ciągu całego roku, a już w dniu zabiegu możemy wrócić do codziennych zajęć i nałożyć makijaż mineralny.
Brzmi nieźle, prawda? I wcale niestrasznie! Lite Peel Refresh jest bardzo delikatnym peelingiem, o czym przekonałam się, dosłownie, na własnej skórze. W jego skład wchodzi 30 % stężenie kwasu jabłkowego, należącego do kwasów AHA, charakteryzujący się działaniem rozjaśniającym, redukującym przebarwienia, poprawiającym koloryt skóry, a także 5 % kwas salicylowy, który sprzyja gojeniu wyprysków, działa antybakteryjnie, zwęża pory, oczyszcza zanieczyszczoną skórę. Peeling przeznaczony jest dla skóry, która nietoleruje bardzo mocnych złuszczeń lub dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę z kwasami (trzecią opcją są osoby bojące się bólu, szczypania i łuszczenia skóry :P). Cały zabieg przeszedł zadziwiająco szybko, bo oprócz samego zabiegu, kręcony był materiał, który może niedługo się ukaże się na youtube (gdy będzie już dostępny to zaaktualizuję wpis i podlinkuję go, byście mogły zobaczyć cały przebieg peelingu i zmiany na mojej skórze). Po wykonanym peelingu, skóra była mocno zaczerwieniona, ciepła, ale nie szczypała w ogóle! Każda skóra reaguje inaczej i niektóre panie kończą zabieg z wręcz purpurową skórą, a ja wyszłam ze zwyczajnie różową - wyglądającą na spaloną na słońcu :D Efekt zaczerwienia utrzymywał się około 40 minut, po czym całkowicie zniknął bez śladu. Na pełen peeling polecam przeznaczyć wolną sobotę i jedną godzinkę. Dlaczego wolny dzień? Bo po wyjściu, nie ukrywajmy, skóra jest zaczerwiona, a po kilku krokach: demakijażu, oczyszczeniu skóry, nałożeniu kwasów, zneutralizowaniu, nałożeniu maski i odżywczego kremu, skóra jest tłusta i niestety żaden makijaż nie utrzyma się na tak odżywionej skórze - no chyba że stosujecie minerały to możecie spokojnie iść po pracy czy uczelni na tego typu zabieg ;) 

Peeling Lite Refresh został wykonany na mojej skórze 16.12, a opinię o całym zabiegu specjalnie dodaję teraz, po prawie miesiącu - nie chciałam ponieść się emocjom i napisać pochopnie pochlebnych opinii. Po zabiegu, oprócz zaczerwienienia, skóra była bardzo mocno wygładzona, rozjaśniona, pory zwężone, a ilość zaskórników była minimalna - skóra wyglądała dosłownie jak aksamit! Przez miesiąc od zabiegu, a właściwie po świętach Bożego Narodzenia,  skóra mocno się oczyszczała, na powierzchnię skóry wyszło kilka ogromnych, podskórnych grudek, co jest rzadkością, bo, u mnie, zazwyczaj niedoskonałości są małe i szybko znikają. Te goiły się, niestety, dosyć długo. Oprócz grudek wyskoczyło mi kilka niewielkich krostek w strefie T, które aktualnie są słabo widoczne, bo znikają. To, co najbardziej mnie ucieszyło, to widoczność porów - są nadal zmniejszone i mniej widoczne! Miałam z nimi problem, bo ogólnie moja cera nie wygląda źle, ale rozszerzone pory przy nosie, wchodzące na policzki, to moja zmora.  Zaskórniki powróciły, ale one zawsze powracają i nie ma długofalowego sposobu na pozbycie się ich - to, co mi pozostało, to mocniejsze oczyszczanie cery i częste maseczki :) Zauważyłam też, że niewielkie krostki na policzkach (podskórna kaszka) zniknęła. Wydaje mi się, że zniknęło mi z czoła i brody kilka przebarwień. Jednak, jedną z najważniejszych dla mnie kwestii jest złuszczanie skóry w sposób niewidoczny i niewyczuwalny! Nie pojawił się jakkolwiek wysuszony naskórek, skóra nie była wysuszona i wciąż nie jest - jest nadal gładziutka i wygląda na rozjaśnioną. Podsumowując, efekty po peelingu kwasowym dostrzegam teraz w 100 % i wiem, że jest to zabieg, który mogę polecić osobom z cerą normalną, lekko mieszaną, suchą, zmagającą się z walką z rozszerzonymi porami i niewielką ilością niedoskonałości. Peeling ten, może być zbyt łagodny dla osób z cerą tłustą, aczkolwiek myślę, że posiadaczki cer tłustych mogą go wybrać jako początek przygody z peelingami chemicznymi :)
Kilka zdjęć z My Body Clinic
Efekty po lite peel refresh: dzień po zabiegu - 17.12 / 13.01

Po więcej informacji odsyłam do strony mybodyclinic.pl, ale zapraszam również na portal estetycznie.pl, na którym możecie poczytać artykuły ekspertów branży kosmetycznej, medycyny estetycznej, chirurgii, podologii i fizjoterapii. 

A Wy stosujecie peelingi kwasowe?
Może macie jakieś przemyślenia, opinie o peelingach chemicznych?
Podzielcie się ze mną i z innymi czytelniczkami w komentarzach na dole :)

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images