PRZEGLĄD WRZEŚNIA ♥ | NOWOŚCI, ZAKUPY

środa, 7 października 2015

pinterest.com
Cześć i czołem! Witam Was na początku października, na szczęście jeszcze słonecznego i w miarę ciepłego. Nawet nie wiecie, ale we wrześniu ukazało się aż 10 moich wpisów, z czego ogromnie się cieszę, bo inne miesiące nie obfitowały w taką ilość. Nie chcę próżnować w październiku, będę się starać, ale zaczęłam studia od 28.09 i powróciła fala lenistwa związana z pisaniem - oby odeszła w siną dal! We wrześniu się przeprowadziłam i dowiedziałam, że będę uczestniczyć w Meet Beauty w Warszawie już 24.10 ! Cieszę się niesamowicie, że spotkam się z tak fajnymi dziewczynami, które już poznałam, ale również z tymi, z którymi znam się jedynie przez internet :) Wrzesień i październik obfitował w nowości - "obfitował" w stosunku do reszty miesięcy, przez które nie wydawałam aż tyle pieniędzy :D Poza tym spełniłam kilka swoich "życzeń" z wishlisty i kupiłam sweter, torebkę (nawet 2), kolejną kurtkę "parkę" i kilka kosmetycznych rzeczy. Jeśli chcecie je zobaczyć to zapraszam do dalszej części :)

Kilka nowości, w które się zaopatrzyłam : Carmex w wersji granat - miałam nadzieję, że pachnie jak owoc granatu, ale niestety się rozczarowałam - pachnie tak jak inne, czyli mentolowo. Ostatnio bardzo przekonałam się do tych produktów - pomimo tego, że miałam już dwie tubki Carmexu to rzadko go używałam, jednak, gdy moje usta były bardziej wysuszone to był to produkt numer 1 w mojej kosmetyczce :)
Rumiankowy żel do twarzy Sylveco - choć na swojej wishliście (klik) umieściłam tymiankowy, to wybrałam tą drugą wersję. Używam już go od jakiegoś czasu i sprawdza się bardzo dobrze - dobrze domywa nawet mocny makijaż, a skóra po jego użyciu jest bardzo gładka i przyjemnie czysta. Trochę ściąga skórę, ale jakoś bardzo mi to nie przeszkadza, bo nie czuję wysuszenia. Kupiłam go w  Krakowie, w Jasminie za 16,99 zł/150 ml :)
Oliwkową wodę tonizującą z wit. C kupiłam skuszona recenzją Justyny, którą znacie z bloga Blankita. Justyna opisała działanie tego produktu i dopisała, że świetnie sprawuje się przy scalaniu makijażu (do tej pory używałam do tego wody różanej lub termalnej) i kupiłam. Fajny produkt z bardzo dobrym rozpylaczem, który daje chmurkę wody :) (Recenzja Blankity)
Kupiłam także glinkę czerwoną i jestem nią szczerze zauroczona, podoba mi się efekt jaki daje na cerze, ale i na włosach... ;)
No i ostatni zakup - pomada bo brwi Inglot ♥ Bardzo chciałam ją mieć upolowałam ją podczas weekendu zniżek z 20 lub 25 % rabatem :) Wybrałam kolor 16. Zostawia nieco brązowe tony przy moich ciemnych brwiach, ale może się do niej przekonam. Jak na razie używam jej bardzo często i uwielbiam za długotrwałość!
Torebka Wittchen kupiona na kiermaszu organizowanym przez ich stronę, model 80-4Y-770-1. Torebka miała bardzo okazyjną cenę, ale nie jestem zadowolona z jej wykonania - chyba przeznaczę jej osoby wpis.. ;)
Miła niespodzianka od Lenovo Polska! Jakiś czas temu dodałam zdjęcie na Instagram, gdzie pokazałam mój laptop i tablet. Później Lenovo się do mnie odezwało, żebym przesłała im swoje dane, bo chcą mi wysłać upominek. Kompletnie o tym zapomniałam i wczoraj przyjechał kurier, by dostarczyć mi ogromny, gruby ręcznik, torbę i smycz. Bardzo miła niespodzianka, dziękuję! :)
Jeśli wiecie lub nie - współpracuję z Drogerią Natura. W poniedziałek dostałam nowości, które zostały wprowadzone 17 września. Oto cała gromadka ♥ 
Lakiery My Secret Wax Matt & Gel Effect. Od lewej: 253 Baby Blue, 254 Violet Trend, 259 Coral Pink, 256 Burlywood, 257 Light Pink, 258 Dark Orange, 255 Hot Raspberry, 252 Nile Blue
Cienie w kredce, My Secret, I love my style. Od góry: 05 Violet Rush, 04 Turquoise Dream, 06 Night Sky, 03 Silver Ash, 02 Shimmer Bronze, 01 Nude Warm
Rozświetlacz w kredce My Secret I love my style. Od góry:01 Silver, 02 Natural.
Eyeliner wodoodporny w pisaku: My Secret Waterproof Eyeliner. Od góry: brązowy, granatowy. 
Ps. Od dawna mam już czarny eyeliner z tej serii i bardzo go lubię. Jest bardzo precyzyjny, wydajny i ma bardzo intensywny kolor. Nie ściera się szybko. 
I Love My Style Volume Mascara  - tusz do rzęs pogrubiający z sylikonową szczoteczką.
Zestawy cieni: My Secret Natural Beauty. Od lewej strony, od góry (dolne zdjęcie) Smokey Nudes, Autumn Blossoms, Fairy Tale. Na żywo wyglądają jeszcze lepiej ♥ 
Kredki do brwi My Secret Design your eyebrow. Kolor szary i brązowy. Szarą już się myziałam i wiem, że jest to mój odcień!

Jak tam Wasze nowości? Jest ich równie dużo, jak u mnie? 
Z kim zobaczę się na Meet Beauty w Warszawie? ♥

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

Like us on Facebook

Flickr Images