ULUBIONE SŁODKIE ZAPACHY NA LATO

sobota, 13 czerwca 2015

Nie jestem maniaczką perfum i nie jest mi lekko wydać 200 zł od tak, na perfumy znanej marki. Bądź co bądź, nie powiedziałam, że nie chciałabym ich mieć. Maybe someday. Preferuje ciepłe, słodkie, owocowe lub kwiatowe zapachy, prawie przez cały rok, choć wiem, że niektórzy wybierają je tylko wtedy, gdy słoneczko muska nas swoimi promieniami. 5 ulubieńców firm Yves Rocher, Clinique, The Secret Soap Store i Bath & Body Works to mój top of the top, na tą chwilę.

Woda perfumowana Comme une Evidence - Yves Rocher
Zapach kwiatowo-zielono-szyprowy. Bardzo kobiecy zapach uwodzący harmonijną czystością i naturalną elegancją: nuty roślinne kwiatów fiołka łączą się z promienną linią serca dzikich konwalii, aż wreszcie poczujesz zapach zmysłowego mchu. Nuta głowy: liść fiołka Nuta serca: jaśmin, dzika konwalia Nuta głębi: paczula, mech.
Zapach delikatny, kobiecy, słodki, można wyczuć nutę konwalii. Jest elegancki, zmysłowy, czysty. Utrzymuje się stosunkowo długo i jest wyczuwalny dla innych, długo pachnie na skórze.  Lubię ich używać na wyjątkowe okazje, do eleganckiego stroju, by poczuć się pewniej. Cena za 100 ml jest stosunkowo wysoka (zazwyczaj 139 zł, choć cena regularna to 205 zł, ale nigdy nie trafiłam na taką cenę), ale często można je upolować w promocji, pisałam o tym TU. Bezpośredni link do sklepu http://www.yves-rocher.pl/woda_perfumowana_comme_une_evidence

Perfumy Clinique - happy in bloom
Świeży, orzeźwiający kwiatowy zapach, który otwiera żółta śliwka, mrożone owoce i rześkie, wodniste nuty roślinne. Nawiązująca do klasycznej woni Happy nuta konwalii, białej frezji i mimozy wzbogaca perfumy o namacalny niemal akcent płatków kwiatowych, a przejrzysta ambra i białe drewno równoważą je głębią naturalnej, kobiecej łagodności.
Słodki, delikatny zapach połączony z kwiatowymi nutami tworzący orzeźwiającą, świeżą kompozycje idealnie przypasowuję się do młodej, energicznej kobiety. Po ich użyciu czuję się jakbym była w kwiaciarni pełnej pięknie pachnącymi kwiatami, albo co lepiej, wytarzała się w kwiatach z tej kwiaciarni i wyszła, ale z zapachem który pozostał na skórze :D Zapach lekki, ale wyczuwalny na skórze, nie utrzymuje się tak długo jak YR, ale po kilku godzinach nadal czuje ich delikatną woń. Cena : 30 ml/150 zł. Na szczęście to był prezent :) http://www.clinique.com.pl/product/1579/34752/Fragrance/Clinique-Happy/Clinique-Happy-in-Bloom/Perfumy/index.tmpl
Teraz coś zdecydowanie tańszego, ale równie słodkiego :)

Woda perfumowana Bi-es Paradiso 
Połączenie akcentów soczystych owoców ze zmysłowością oraz świeżymi nutami kwiatowymi tworzy uwodzicielski, zmysłowy zapach.
Nuty zapachowe:
nuta głowy: soczyste mango, nektarynka, różowy grejpfrut
nuta serca: kokos, wodny kwiat, truskawka
nuta bazy: kremowe piżmo, mleko skoncentrowane, drzewo sandałowe.
Ten zapach przypomina mi watę cukrową połączoną z mango i truskawką. Jest bardzo słodki, owocowy, świeży, energetyzujący. Najlepsze słodycze w sprayu bez kalorii :) Niestety nie jest trwały i by poczuć go po kilku godzinach, należy powtarzać aplikacje, zachowuje się jak odświeżająca mgiełka. Szkoda, że jest stosunkowo trudno dostępny (internet lub małe sklepiki) i nie ma go w drogeriach sieciowych (nie spotkałam go jeszcze w żadnej). Wizaż donosi, że jego cena to: 21zł/50ml. Link do opisu i opinii http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=47285

Mgiełka do ciała Fuchsia Love Essence - The Secret Soap Store
Fuchsia Love Essence to radosna, kwiatowa, lekko słodka mgiełka (...), która wabi połączeniem nut owocowych jabłka, truskawki, cytrusów z kwiatowymi jaśminu, róży, frezji i passiflory, a w głębi białego piżma i drzewa sandałowego. Zakochaj się z Fuchsia Love Essence i kuś jego zmysłowym zapachem, który podkreśli Twoją kobiecość i słodycz.
Mgiełka o delikatnym słodkim zapachu w którym mogę wyczuć truskawki i któryś z kwiatowych zapachów. Jest lekka, ale bardzo nietrwała i po chwili ciężko ją wyczuć. Pachnie bardzo ładnie, ale niestety krótko. Wraz z balsamem, w duecie, pachną nieco dłużej, ale nie jest to zapach, który wyczujemy po kilku godzinach od nałożenia. Cena : 28,90 zł/99 ml.

Mgiełka Bath & Body Works Hawaii Passionfruit kiss
Mgiełka do ciała w wersji mini 88 ml poręczna, lekka idealna do torebki , od dziś zawsze może być z tobą. Odświeża i nawilża skórę. Zawiera kojący ekstrakt z aloesu i witaminę E. Nuty zapachowe: truskawka, marakuja, kiwi, różowy hibiskus, ananas, biały kwiat papai, makadamia, kremowe piżmo.
Bardzo słodka mgiełka o wyczuwalnym zapachu truskawki, marakui i ananasa.  Delikatna, odświeżająca. Utrzymuje się dłużej niż TSSS, ale równie krótki czas. Mgiełkę zakupiłam na allegro, całkowicie "w ciemno", ale jestem bardzo zadowolona. Idealna do torebki, by psiknąć się nią w ciągu dnia. Link do aukcji na której ją kupiłam: http://allegro.pl/bath-body-works-mgielka-hawaii-88-ml-nowosc-i5176732136.html

Szykujcie się w następnym tygodniu na małe rozdanko z mojej strony.. ;> 

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

  1. Nie mialam żadnych z tych ktore wymienilas :-) ja uwielbiam Christine Aguilere :-) piekny słodki zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też się podoba Christina w beżowej kolorystyce, wąchałam, wąchałam. Miło by było taką dostać na jakąś okazję..(Halo, halo, czy jest z nami św. Mikołaj?) :>

      Usuń
  2. Lubię perfumy orzeźwiające :) Takie lekko cytrusowe ;)
    Pewnie spodobałyby mi się te z clinque ;)
    Zapraszam do mnie na nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sądzę, że Clinique przypadłoby Ci do gustu, choć mogę nieco narzekać na ich trwałość.. ;)
      Właśnie "idę Cię odwiedzić" :)

      Usuń
  3. Wydaje mi się, że najbardziej spodobałby mi się zapach Wody perfumowanej Bi-es Paradiso i mgiełki z Bath&Body Works, szkoda, ze obydwa egzemplarze są mało trwałe, bo to też ważna sprawa. Ja też nie umiem wydać lekką ręką dużej kwoty na perfumy, bo używam często i podczas kiedy mój S potrafi mieć perfumy rok, ja mam góra trzy miesiące :D Więc o ile ktoś mi nie sprawi tej frajdy i nie sprezentuje mojej ukochanej Euforii, albo nie mam nagłego przypływu gotówki, to stawiam na dużo tańsza pachnidła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok? O Boże! Ja mam wrażenie, że wylewam na siebie 1/4 flakonika za jednym razem! :D Euphori nie wąchałam, ale nie obraziłabym się z takiego pachnidłowego prezentu, oj nie! Mnie marzy się Bright Crystal i Lady Milion, choć to drugie mniej słodkie, za to jakie piękne! :D

      Usuń
    2. No poważnie, a on wcale tych perfum nie unika. Nie wiem, mam wrażenie, że może męskie perfumy są mocniejsze i wystarczy ich odrobinka żeby pachniał pół lub nawet cały dzień. A ja to wiesz, nie czuję na sobie po trzech godzinach to dawaj się poprawić, i pół flakonu nie ma :D

      Usuń
    3. Faceci zawsze mają lepiej.. Nie mają okresu, humor nie zmienia im się co chwilę, nie muszą się malować (bo dobrze wyglądają bez tapety), wkładają kilka razy ten sam garnitur na wesela (może nawet kilkuletni z bierzmowania :P) i w dodatku ich perfumy są trwalsze! Nie ma sprawiedliwości na tym świecie! :D

      Usuń
  4. Perfumy Bie-es sa bardzo fajne i czesto po nie siegam. Opisywany zapach moglby mi sie spodobac choc na lato preferuje zapachy lekkie i swieze np. DKNY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety DKNY nie próbowałam.. A których perfum Bi-es używasz? ;)

      Usuń
  5. Bardzo chciałabym poznać mgiełki B&BW ale niestety nie po drodze mi do ich sklepu :-/ W ogóle jestem szalenie ciekawa ich asortymentu, mam nadzieję, że w końcu dostąpię tego zaszczytu, haha :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam nadzieję, że kiedyś trafię do sklepu stacjonarnego B&BW, szkoda, że dla mnie "najbliższy" jest w oddalonej ode mnie o jakieś 250 km Warszawie.. Można je znaleźć w dobrych cenach na Allegro, no ale kupuje się w ciemno.. ;/

      Usuń
  6. nic z tych nie miałam, ale na lato przerzucam się głównie na mgiełki, właśnie ostatnio już obowiązkowo nosze w torebce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A niewątpliwą zaletą mgiełek jest ich pojemność i małe gabaryty :D Jakie mgiełki lubisz? Może polecisz mi coś ładnego ? :)

      Usuń
  7. Jakoś nie mogę sie przekonać do Fuchsia Love Essence - The Secret Soap Store
    Raz mi się podoba, innym razem mnie denerwuje zapach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, jest na to wytłumaczenie - kobieta zmienną jest ! :D

      Usuń
  8. Ja jestem zakochana w Escadzie, ale kupiłam z FM zamiennik, bo nie stać mnie na kupno tego flakonika... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie miałam do czynienia ani z perfumami Escady ani FM :(

      Usuń
  9. Nie znam żadnej ;C Ale na lato ja stawiam bardziej na świeże zapachy, owocowe. Spodobał mi się bardzo zapach pumy sync woman, ale niestety ma kiepską trwałość ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Perfumy Puma Sync też mi się podoba - kupowałam ją dla koleżanki na urodziny, ale nie mówiła mi nic odnośnie ich trwałości :) Niestety niektóre zapachy perfum, które nam się podobają mają nie najlepszą trwałość, więc jedyne co pozostaje to kupować wody toaletowe, które zazwyczaj są dużo tańsze niż perfumy i ponawiać aplikacje :)

      Usuń
  10. Ja bardziej jestem ciekawa mgiełek Bath & Body Works ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ! Jedna mgiełka zdecydowanie rozochociła mnie na więcej! :D

      Usuń
  11. Uwielbiam zapach tej mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, ale chętnie popróbuje:)

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

Flickr Images