ULUBIEŃCY MARCA

wtorek, 7 kwietnia 2015

Mam wrażenie, że marzec uleciał mi tak szybko jak luty. Jednak w marcu nie działo się zbyt wiele, ale ulubieńców przybyło - po spotkaniu z dziewczynami mam ogrom produktów, które testuje. Powyższe kosmetyki mogę nazwać ulubieńcami - troszkę pielęgnacji i kilka produktów kolorowych. Zapraszam na mini - recenzje wstępne :)

1. Tołpa dermo face, physio - płyn micelarny do mycia twarzy i oczu - ogromny, bardzo delikatny płyn, który dobrze usuwa makijaż. Nie podrażnia, nie uczula, nie szczypie w oczy. Bardzo przyjemny ! 


2. Bi-es, eau de perfum, Paradiso - najpiękniejsze i najsłodsze perfumy tej firmy, jakie mogłam używać! Są bardzo słodkie, owocowe. Chyba widać, że je uwielbiam - całe 50 ml wylane na swoje ciało w ciągu 1 miesiąca :) Po psiknięciu nie czuć alkoholu, który góruje w tańszych zapachach. Nie znam nut zapachowych tego produktu, jednak na pewno wuczuwam truskawkę. Niestety sa nietrwałe i trzeba powtarzać aplikację kilka razy w ciągu dnia, by móc czuć zapach na okrągło. Kupię na pewno, o ile znajdę tą wersję :)

3. Alterra, balsam dezodorujący, melisa i szałwia - ten produkt kupiłam w zastępstwie za moją ulubioną kulkę Vichy, której zapomniałam zabrać z domu. Balsam z kulką o pięknym świeżym zapachu, bardzo przyjemny w używaniu - nie podrażnił skóry, odświeżał. Nie jest to antyperspirant, który chroni przed poceniem, jednak na co dzień, przy normalnym wydzielaniu potu, sprawdza się wyśmienicie. Neutralizuje przykry zapach i nie wysusza skóry. Za niewielką cenę, dostępny w każdym Rossmannie. 

4. Tołpa green, odżywianie, odżywcze mleczko wygładzające - lekki balsam o delikatnym, przyjemnym roślinnym (?) zapachu. Balsam rzeczywiście mocno wygładza skórę i to wygładzenie czuć na następny dzień od aplikacji. Szybko się wchłania, pozostawia skórę gładką i widocznie odżywioną. Ma dobry skład - nie zawiera parafiny, sylikonów, parabenów. Pojemność 200 ml starcza przy moim użytkowaniu na miesiąc. 

5. Rimmel, Scandaleyes, cień w kredce, 003 Bad Girl Bronze - bardzo miękka kredka, dobrze napigmentowana, dobrze się rozciera. Kolor 003 to brąz ze złotymi mieniącymi się drobinkami. Używam jej, gdy nie mam czasu na makijaż, ale gdy chcę, żeby coś się działo na powiece. Fajnie sprawdzi się solo jak i baza pod kolejne cienie.

6. Color Club, 0-60 Speedy Top Coat - top coat dołączony był do zestawu lakierów CC z serii Sea Salt. Szybko wysusza nałożony lakier, nabłyszcza i przedłuża trwałość emalii. Przebił w działaniu Sally Hansen, Insta-Dri i jest to obecnie mój ulubiony top :)

7. Bell, Glam wear nude, lip gloss, 05 Glam Wear Nude - piękny, cielisty błyszczyk, który tworzy efekt mokrych ust bez drobinek. Ma delikatny zapach i nie zlepia warg. Jak na razie to mój ulubiony błyszczyk, który jest dostępny w Biedronce :)

8. CHI Argan oil - lekkie serum, które stosuje na końcówki o mocnym, ale przyjemnym perfumowanym zapachu. Fajnie wygładza, ale raczej nie robi niczego spektakularnego. Dodałam go do ulubieńców, by miał swoje 5 minut w "internetach" :)

A Wy macie swoich ulubieńców marca? A może macie takie produkty, które goszczą w Waszej kosmetyczce na stałe ? 

Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Zapraszam do dyskusji:

  1. Zaciekawiłaś mnie topem. Obecnie używam SH i jestem ciekawa twojego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zauważyłam, że po SH lakier mi pękał i to właściwie działo się przy każdym nałożonym lakierze :( Zrobię kiedyś porównanie topów - jak zdejmę hybrydki i przybliżę Ci działanie tego topu :)

      Usuń
  2. Kredkę i błyszczyk też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredka z Rimmela zdecydowanie bardziej mi pasuje w porównaniu do tej z Revitalash, która jest baardzo twarda i ciężko ją rozetrzeć.. :/

      Usuń
  3. chyba się skuszę na ten płyn miceralny z Tołpy w końcu :)
    ale dodawaj coś częściej bo lubię czytać Twoje wpisy !
    K :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się! :) Na co dzień używam tabletu, na którym źle mi się pisze nowe wpisy i niestety tylko w weekendy mam dostęp do komputera i właśnie wtedy nadrabiam zaległości blogowe. Ale obiecuję, że się poprawię ! Pozdrawiam :D

      Usuń
  4. znam zapachy tej marki perfum i niektóre są bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I myślę, że ten zapach też mógłby zasłużyć na miano tych "bardzo ładnych" :))

      Usuń
  5. 2,3 i 6 musze koniecznie wypróbować!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz pachnieć jak cały dział pokrojonych owoców, to ten zapach jest dla Ciebie haha ! :D A tak na poważnie - perfumy pachną przeeepięknie i przesłodko - polecam :)

      Usuń
  6. Zapach 2 niesamowicie mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham serię sebio od tołpy! <

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią bym powąchała te perfumy, ja też mam to do siebie, ze jak mam jakieś perfumy które się szybko ulatniają a mi się bardzo podobają to psikam i psikam i rezultat jest taki, że właśnie w miesiąc nie ma :D
    Zaciekawił mnie też top coat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety nie znam się z Twoimi ulubieńcami, widzę jednak, że płyn z Tołpy zyskuje coraz więcej swoich zwolenniczek :-) Może i ja skuszę się go wypróbować za jakiś czas.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile perelek ;) micel musze wyprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam brązową kredkę Rimmela i ją także uwielbiam, za miękkość, za kolor za przyjemność używania..

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tych produktów, ale mam ochotę przetestować coś z Tołpy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Płyn z TOłpy jest świetny, olejek na końcówki, także mi przypasował

    OdpowiedzUsuń
  14. Korci mnie ta Tołpa. Miałam krem do rąk-serum było super.Ciekawe czy maja jakiś tonik dla skóy suchej bo moj właśnoie się kończy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja w tym miesiącu bardzo dużo używałam lakierów z miss sporty. Jest to moja ulubiona firma lakierów do paznokci.
    zycieverki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam ten micel z Tołpy, ale u mnie się słabo sprawdził...wolę ten z Biedronki lub Garnier ...
    ps bardzo fajny blog podoba mi się i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Biedronki i Garniera lubię, aczkolwiek ten z Tołpy jest delikatniejszy przy kontakcie z oczami niż ten z Biedronki, ale jest troszkę "mocniejszy" od Garniera, który zachowuje się jak woda :) Jest tak po środku, choć wszystkie 3 płyny uwielbiam :)

      Usuń

Like us on Facebook

Flickr Images